wczytuję grafiki...
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński

Pogrom na MotoArenie!

Dziś w Enea Ekstralidze zainaugurowała runda rewanżowa, choć jeszcze żadna z drużyn nie odjechała kompletu meczów z rundy pierwszej. W meczu na MotoArenie przy ponad piętnastotysięcznej publiczności zmierzyły się drużyny Unibaksu Toruń oraz Lechmy Startu Gniezno. Goście byli jednak tylko tłem dla świetnie spasowanych Aniołów, które wygrały aż 62:28.

Po przegranej w ostatnim wyścigu w Gnieźnie, dziś torunianie byli rządni rewanżu za wydarzenia sprzed tygodnia. Licznie zgromadzona publiczność na MotoArenie zapewne dodatkowo mobilizowała zawodników. Anioły latały tego dnia naprawdę wysoko.
Świetną dyspozycję gospodarzy, a w szczególności ich liderów, można było zobaczyć już w pierwszej serii startów. Ze spokojem swoje wyścigi wygrywali Holder, oraz dwukrotnie Gollob – w tym raz wspólnie z Miedzińskim w stosunku 5:1. Unibax prowadził już 15:9 i niewiele wskazywało na to, że goście nawiążą wyrównaną walkę z Aniołami. Słowa te zostały dobitnie potwierdzone w trzech kolejnych wyścigach które Unibax wygrał –dwa razy podwójnie i raz 4:2. Przewaga rosła dość regularnie, a podopieczni Stefana Anderssona nie potrafili przeciwstawić się bardzo szybkim zawodnikom z Torunia. Chwile radości gnieźnianie mieli w gonitwie jedenastej, kiedy to na prowadzeniu zdefektował motocykl Tomasza Golloba, co dało wygraną Startu 4:2. Rezultat ten, mimo wysokiego prowadzenia, jakby jeszcze bardziej podrażnił gospodarzy, którzy wygrali cztery ostatnie wyścigi 5:1 i ustalili wynik na 62:28 na korzyść Aniołów.

Kapitalne zawody na własnym torze znów pojechał Adrian Miedziński, który jest niepokonany przez rywali na MotoArenie od czternastu wyścigów. Dziś Miedziak po raz kolejny w tym sezonie nie znalazł pogromcy wśród przeciwników i zdobył 16 punktów i dwa bonusy w sześciu startach. Takim samym rezultatem popisał się Chris Holder. Gdyby nie defekt na pierwszej pozycji, komplet punktów miałby także Tomasz Gollob. Swoje wielkie chwile w tym meczu przeżywał jednak wyrastający na ulubieńca publiczności, junior toruńskiego Unibaksu – Paweł Przedpełski. Młody zawodnik Aniołów zdobył dziś 12 punktów oraz dwa bonusy. Kibice zgromadzeni na stadionie byli pod wrażeniem stylu w jakim Przedpełski walczył na torze. Na długo w pamięci wszystkich pozostanie pewnie wyścig dziesiąty, w którym junior gospodarzy wydarł wręcz dwa punkty przed samą metą wyprzedzając ryzykownym atakiem Bjarne Pedersena. Wcześniej, także na dystansie Pedersena wyprzedzał Adrian Miedziński. Mimo sporych rozmiarów zwycięstwa, kibice obejrzeli bardzo ciekawe zawody obfitujące w skuteczne akcje, głównie toruńskich zawodników, co pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż do zdrowia powoli wraca Darcy Ward.

Unibax w dzisiejszym spotkaniu zdobył także punkt bonusowy i umocnił się na prowadzeniu w tabeli z siedemnastoma punktami na koncie. To o siedem więcej od drugiej w tabeli Unii Leszno.

Lechma Start Gniezno – 28:
1. Davey Watt - 5+1 (2,1,1*,1,0)
2. Piotr Świderski - 1 (0,0,-,1,-)
3. Matej Zagar - 9+1 (1,1,2,1*,3,1)
4. Damian Adamczak - 0 (0,0,-,0)
5. Bjarne Pedersen - 8 (2,2,2,1,1,0)
6. Wojciech Lisiecki - 0 (0,w,0)
7. Oskar Fajfer - 5+1 (3,1*,0,1)

Unibax Toruń – 62:
9. Chris Holder - 16+2 (3,2*,3,3,3,2*)
10. Kamil Brzozowski - 4 (1,1,0,2,-)
11. Adrian Miedziński - 16+2 (2*,3,3,3,2*,3)
12. Darcy Ward – zz
13. Tomasz Gollob - 13+2 (3,3,2*,3,0,2*)
14. Paweł Przedpełski - 12+2 (2,3,2*,2*,3)
15. Kamil Pulczyński - 1+1 (1*,0,0)

Bieg po biegu:
1. (58,52) Holder, Watt, Brzozowski, Świderski 4:2
2. (59,03) Fajfer, Przedpełski, Pulczyński, Lisiecki 3:3 (7:5)
3. (57,86) Gollob, Miedziński, Zagar, Adamczak 5:1 (12:6)
4. (58,67) Gollob, Pedersen, Fajfer, Pulczyński 3:3 (15:9)
5. (58,41) Miedziński, Holder, Watt, Świderski 5:1 (20:10)
6. (58,26) Przedpełski, Gollob, Zagar, Adamczak 5:1 (25:11)
7. (59,34) Holder, Pedersen, Brzozowski, Lisiecki (w/u) 4:2 (29:13)
8. (59,20) Gollob, Zagar, Watt, Pulczyński 3:3 (32:16)
9. (59,42) Holder, Pedersen, Zagar, Brzozowski 3:3 (35:19)
10. (58,93) Miedziński, Przedpełski, Pedersen, Fajfer 5:1 (40:20)
11. (59,86) Zagar, Brzozowski, Świderski, Gollob 2:4 (42:24)
12. (59,23) Miedziński, Przedpełski, Watt, Lisiecki 5:1 (47:25)
13 (59,40) Holder, Miedziński, Pedersen, Adamczak 5:1 (52:26)
14. (59,87) Przedpełski, Gollob, Fajfer, Watt 5:1 (57:27)
15. (59,45) Miedziński, Holder, Zagar, Pedersen 5:1 (62:28)