wczytuję grafiki...
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński
  • Adrian Miedziński

Lider przegrywa na torze beniaminka!

Unibax Toruń nie podtrzymał zwycięskiej passy i przegrał w Gnieźnie z Lechmą Startem 44:46. Gospodarze stawili bardzo silny opór liderowi rozgrywek i mimo ambitnej walki zawodników Unibaksu, aż do ostatniego wyścigu, nie udało się wydrzeć zwycięstwa z rąk gnieźnian. Niespodzianka stala się faktem i niepokonaly lider przegrał na torze beniaminka Enea Ekstraligi.

Torunianom, oprócz szczęścia, zabrakło również punktów juniorów oraz Kamila Brzozowskiego. Nie da się także ukryć, że tym razem nie udało się zastępstwo zawodnika za kontuzjowanego Darcy Warda. Jego zmiennicy zdołali wywalczyć jedynie pięć punktów z bonusem w czterech wyścigach. Faktem jest także to, że szczęścia nie brakowało i gospodarzom.

Już w pierwszej gonitwie, gdy torunianie wyszli na podwójne prowadzenie, na tor upadł niespodziewanie jadący na drugiej pozycji Kamil Brzozowski. Reprezentant Aniołów zszedł szybko z toru, dając możliwość dokończenia wyścigu. Zamiast 5:1 było jednak tylko 3:3. To podziałało mobilizująco na gospodarzy, którzy wygrywając bieg juniorski wyszli na prowadzenie w meczu. Kolejne cztery oczka do przewagi miejscowych dorzuciła para Ułamek-Zagar, która niespodziewanie pokonała Golloba oraz Miedzińskiego. Torunianie ocknęli się dopiero w wyścigu szóstym, gdy przegrywali już 19:11. Wtedy to Adrian Miedziński wraz Chrisem Holderem popędzili do mety po podwójną wygraną nad parą „Startowców". Niestety żółto-niebiesko-biali w tym spotkaniu razili nierówną jazdą, czego dowodem są indywidualne porażki Holdera z juniorami Startu. Podobnie można powiedzieć o pierwszych czterech startach Adriana Miedzińskiego. Torunianin dwukrotnie zdołał podwójnie wygrać wyścig wraz z partnerem z drużyny, by także dwa razy, przyjechać za plecami dwójki rywali.

Goście mieli chwilowy zryw w gonitwie jedenastej, gdy Lechma Start prowadził już różnicą dziesięciu punktów. 5:1 swój wyścig wygrała wówczas para Holder i Miedziński. Gospodarze szybko jednak odpowiedzieli Aniołom w kolejnym biegu i wydaje się, że to właśnie ten moment przesądził o końcowym sukcesie gospodarzy.
Torunianie bronili się jeszcze przed porażką głownie za sprawą świetnie dysponowanego Tomasza Golloba oraz dzielnie partnerującego mu Adriana Miedzińskiego. Duet Unibaksu dwukrotnie pojawił się na torze – w 13 oraz 14 odsłonie meczu i dwukrotnie wygrał 5:1.

W szeregach gospodarzy pojawił się spory niepokój, bowiem przed ostatnim starciem dnia gnieźnianie mieli zaledwie dwupunktową przewagę. Jeszcze goręcej było tuż po starcie do tejże gonitwy. Chris Holder wraz z Tomaszem Gollobem wystrzelili najlepiej ze startu i gdy wydawało się, że Unibax po absolutnie fenomenalnej końcówce zawodów zdoła wygrać to spotkanie, do akcji wkroczyli zawodnicy gospodarzy, którzy w mgnieniu oka tuż po pokonaniu łuku wyprzedzili dwójkę torunian. Miejscowi kibice oszaleli z radości bowiem to oznaczało, że ich drużyna wygra z liderem tabeli. Ostatecznie wyścig piętnasty, po niezwykle ambitnej jeździe Tomasza Golloba, który wyprzedził wszystkich rywali, zakończył się rezultatem remisowym. Mimo tego, Lechma Start Gniezno wygrał z Unbaksem Toruń 46:44.

Mimo porażki dobry występ w szeregach Aniołów zaliczył Adrian Miedziński, który w sześciu startach zdobył 10 punktów i aż cztery bonusy. Liderem Unibaksu był Tomasz Gollob – 16 pkt. Wśród gospodarzy najskuteczniejszym zawodnikiem był Matej Zagar, zdobywca trzynastu oczek z bonusem.

Dla Unibaksu Toruń była to pierwsza porażka w tym sezonie. Anioły pozostają, mimo to, na czele tabeli Enea Ekstraligi z dwunastoma punktami na koncie.

Unibax Toruń – 44:
1. Chris Holder - 11 (3,2,3,0,3,0,0)
2. Kamil Brzozowski - 3 (u,1,2,0,-,-)
3. Adrian Miedziński - 10+4 (1,2*,1,2*,2*,2*)
4. Darcy Ward - Z/Z
5. Tomasz Gollob - 16 (0,2,3,2,3,3,3)
6. Emil Pulczyński - 0 (0,0,-)
7. Paweł Przedpełski - 4+1 (2,0,1*,1)

Lechma Start Gniezno – 46:
9. Davey Watt - 8 (2,2,3,1,0)
10. Piotr Świderski - 5+2 (1,1*,2*,w,1)
11. Matej Zagar - 13+1 (2*,3,3,3,2)
12. Sebastian Ułamek - 3 (3,w,0,0)
13. Bjarne Pedersen - 9+1 (3,1,3,1,1*)
14. Wojciech Lisiecki - 3+1 (1,0,2*)
15. Oskar Fajfer - 5 (3,1,1)

Bieg po biegu:
1. (64,96) Holder, Watt, Świderski, Brzozowski (u2) 3:3
2. (64,81) Fajfer, Przedpełski, Lisiecki, Pulczyński 4:2 (7:5)
3. (64,28) Ułamek, Zagar, Miedziński, Gollob 5:1 (12:6)
4. (65,69) Pedersen, Gollob, Fajfer, Przedpełski 4:2 (16:8)
5. (65,06) Zagar, Holder, Brzozowski, Ułamek (w/u) 3:3 (19:11)
6. (65,28) Holder, Miedziński, Pedersen, Lisiecki 1:5 (20:16)
7. (65,19) Gollob, Watt, Świderski, Pulczyński 3:3 (23:19)
8. (66,91) Pedersen, Brzozowski, Fajfer, Holder 4:2 (27:21)
9. (66,25) Watt, Świderski, Miedziński, Brzozowski 5:1 (32:22)
10. (65,19) Zagar, Gollob, Przedpełski, Ułamek 3:3 (35:25)
11. (65,71) Holder, Miedziński, Pedersen, Świderski (w/u3) 1:5 (36:30)
12. (65,54) Zagar, Lisiecki, Przedpełski, Holder 5:1 (41:31)
13. (65,25) Gollob, Miedziński, Watt, Ułamek 1:5 (42:36)
14. (65,22) Gollob, Miedziński, Świderski, Watt 1:5 (43:41)
15. (65,06) Gollob, Zagar, Pedersen, Holder 3:3 (46:44)